sobota, 15 marca 2014

Prolog



NA CMENTARZU !!!
Na cmentarzu setki alejek
Tysiące grobów...
W każdy leżą wspomnienia
i pamięć bliskich
Każdy grób kryje w sobie tajemnicę
W każdym skończyło się czyjeś życie
Nad każdym ktoś wylewał łzy
W każdym ciało...lecz bez duszy
Znicze płoną, ogień tańczy
Jakby chciał powiedzieć Wam:
Nic nie dzieje się bez powodu
Nie miejcie kłopotów, żyjcie jak ja
Zawiało mocniej, ogień zgasł
Lekki dym kopci się jeszcze ze środka
I trąbka marsz żałobny gra
To pogrzeb, ktoś dobrną do końca
Jak ja....


Prolog

                Za oknem wiał silny wiatr a w parapet i okno uderzały stronienie deszczu. Dochodziła północ. Jej rodzice już dawno powinni  wrócić z bankietu. Bała się o nich  słusznie.  Kiedy za 6 godzin wstanie dowie się wszystkiego. Jej życie obróci się o 180 stopni.
                Wstała. Obudziły ją promienie słońca zaglądające przez okno i pukanie do drzwi. Zarzuciła na siebie kremowy, milutki szlafrok i pobiegła otworzyć drzwi. Stało tam dwóch policjantów. Jej rodzice nie żyją. Mieli wypadek samochodowy.

5 komentarzy:

  1. Brak przecieków, jak dla mnie za krótkie i nie zachęciło mnie do czytani, ale spróbuje przeczytać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo za mądre słowa ;* Oczywiście ważna jest dla nas każda opinia :) Dziękujemy także,że pomimo tego,że prolog Cię nie zaciekawił spróbujesz przeczytać dalej :) Życzę miłego czytania dalszych rozdziałów :)

      Usuń
  2. Trochę z opóźnieniem trafiłam na Twój blog. Czy ten wiersz na początku wymyśliłaś sama? Jest cudny :) Trochę krótki prolog, ale zobaczę jak inne rozdziały ;)
    Pozdrawiam i życzę weny
    Isia


    Przy okazji zapraszam również do mnie (dopiero zaczynam):
    http://uczucia-prosto-z-serca.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń